Archiwum

Archive for Październik 2011

Test w terenie – latarka na rower, odc.1

Październik 31, 2011 Dodaj komentarz

logo latarkisklep.pl

Najlepsze latarkiLed Lenserlatarki Fenixczołówki Petzloświetlenie rowerowe, noże Opinel i inne

Jako aktywni użytkownicy rowerów jednocześnie mający dostęp do niezwykle szerokiej gamy modeli latarek LED możemy przeprowadzić bardzo wnikliwy praktyczny test zastosowania latarek jako oświetlenia rowerowego. Chcielibyśmy pomóc w wyborze dobrego oświetlenia na rower. Przed poleceniem konkretnych modeli postawiliśmy sobie za cel przetestowanie ich w rzeczywistych warunkach użytkowania – miejskich ścieżkach rowerowych jak i jeździe w terenie, w całkowitych ciemnościach.

Dlaczego latarka na rower?

Dobre i silne oświetlenie przenośne jest kosztowne. Drogie są nowoczesne diody (na szczęście nie trzeba ich praktycznie wymieniać), wyfrezowanie aluminiowej obudowy, akumulatory i ładowarki. Niestety, nie da się zamknąć 1000 lumenowej diody w plastikowej obudowie wykonanej wtryskarką. Diody, szczególnie te dużej mocy, wymagają odpowiedniego chłodzenia. Dlaczego nie wykorzystać inwestycji w dobrą nowoczesną latarkę LED doi jazdy na rowerze? Większość oświetlenia konstruowanego specjalnie do rowerów nie zapewni mocy oferowanej przez latarkę taktyczną. Większość z popularnych modeli oświetlenia rowerowego  nadają się jedynie do bardzo ostrożnej i spokojnej jazdy w ciemnościach.

Jaka latarka na rower?

Po długich namysłach wybraliśmy do testów następujące modele latarek:

MTE MC-G33 na diodzie XM-L, zasilana na akumulator litowo-jonowy 18650

XENO E03 na diodzie XM-L, zasilana na 1xAA alkaliczne

Tank007 TK737 XP-G R5,  zasilana na akumulator litowo-jonowy 18650 (opcjonalnie 3xAAA)

MTE M3-2i, z diodą CRE MC-E o mocy 740lm zasilana na akumulator litowo-jonowy 18650

Testy

Gdzie jeździliśmy z latarkami po zachodzie słońca:  ścieżki rowerowe Wrocławia – boczne i przy głównych drogach, ciemne parki oraz  nierówne i wyboiste ścieżki w terenie.

MTE MC-G33 XM-L

Latarka MC-G33

Latarka o bardzo dużej mocy – 1000 lumenów emitowane z diody (z latarki oczywiście wychodzi mniej po odjęciu wszelkich strat). Zamontowana na rowerze zapewniła nam bezstresową jazdą w każdym terenie i przy każdej prędkości. Kilka filmików zrobionych podczas jazdy:


Zastosowany uchwyt pewnie trzymał latarkę pewnie na wybojach, zjeżdżaniu z krawężników, nierównej kamienistej ścieżce. Nasze początkowe obawy o otwartą konstrukcję uchwytu nie potwierdziły się. Plus takiego rozwiązania jest taki, że otwarty uchwyt pozwala błyskawicznie zamontować lub zdjąć latarkę z roweru i zabrać ze sobą. Ilość światła w terenie daje olbrzymie pole widzenia do przodu. W mieście jest stanowczo za duża – należy latarkę skierować w dół (uchwyt daj możliwość takiej regulacji) i obniżyć tryb. Odbity od podłoża jasny punkt promienia centralnego w najwyższym trybie oślepia. Ale w terenie – to jest coś co daje niesamowity zasięg i dodatkową frajdę z jazdy. To tak jakby zamontować długie światła z samochodu do roweru. Efekt jest niesamowity.

XENO E03 XM-L

Latarka XENO E03 V3 XM-L

Uwielbiamy latarki XENO i z lekkim żalem pominęliśmy mocniejsze modele tej marki. Są one jednak bardzo mocno skupione co w przypadku jazdy na rowerze nie jest wskazane – ale np. idealne w latarce dla myśliwych. XENO E03 jest najmniejszą latarką tej marki i posiada w miarę równomiernie rozproszony strumień światła. Przy zasilaniu alkalicznym 1xAA latarka może pełnić jedynie rolę sygnalizacyjną przy jeździe mieście na ścieżkach rowerowych i oświetlenia awaryjnego.  Zastosowania akumulatora litowego 14500 zmienia to maleństwo w niesamowity generator światła ale na zbyt krótko. Taka kombinacja nie sprawdza się i ogólnie latarki na 1xAA można wozić latem na rowerze do użytku awaryjnego – są małe i nie zawadzają. Do regularnej, zaplanowane nocnej przejażdżki są jeszcze za słabe – a właściwie za słabe są akumulatory w tym rozmiarze.
Trzeba jednak nadmienić, że po  testach z MTE MC-G33 nasze wymagania są bardzo wygórowane a XENO E03 na AA alkalicznym i tak jest mocniejsza i ma lepszy strumień światła niż niejedno dużo droższe markowe oświetlenie rowerowe.

Tank007 TK737 XP-G R5

Latarka Tank007 TK737

Tę latarkę testowaliśmy z użyciem akumulatora litowo-jonowego. W komplecie wraz z latarką znajduje się koszyczek na 3 baterie – latarka pozwala więc na rozłożenie inwestycji w czasie. Jedną z niezwykłych cech latarki jest możliwość uzyskania jednolitego kręgu światła dzięki rozogniskowaniu soczewki. Latarki wyposażone w lustro mają nierównomiernie rozłożone światło, co nie zawsze jest pożądane. Jednolity, „księżycowy” okrąg  światła tej latarki  jest przyjemny dla wzroku i pozwala na komfortową jazdę w każdym terenie przy umiarkowanej prędkości. Na pewno nie jest to oświetlenie pozwalające na szaleństwa w trudnym terenie. Zastosowaliśmy do tego zestawu zamknięty uchwyt – całość wygląda jak dedykowane oświetlenie rowerowe. Cały zestaw sprawował się bardzo dobrze podczas jazdy w każdych warunkach.

W rzeczywistości światła jest więcej niż zarejestrowała to kamera. Rzeczywisty zasięg latarki można ocenić na podstawie oświetlonych w tle znaków – w pobliżu nie było innego źródła światła – to latarka oświetlała te znaki.

Należy dodać,  że latarka Tank007 TK737 posiada zmienne skupienie. W przeciwieństwie jednak do wielu popularnych zamienników ogniskowanie zmienia się tu poprzez obracanie głowicy a nie jej przesuw, co ma kapitalne znaczenie w zastosowaniu rowerowym. Obracana głowica nie zmienia swoich ustawień podczas jazdy a przesuwana na pewno by to robiła.

MTE M3-2i

Latarka Tank007

Tę latarkę dorzuciliśmy do zbioru testowanych na sam koniec. Optyka kolimatorowa M3-2i na diodzie MC-E sprawdziła się doskonale. Nieco mniej światła niż MTE MC-G33 ale szeroka centralna wiązka łagodnie przechodząca w strumień boczny to jest to.  To będzie najlepsza opcja gdy nie zależy nam na zasięgu ale dokładnym oświetlaniu podłoża przed rowerem.

Wnioski

W naszej opinii wszystkie testowane latarki, poza XENO E03, sprawdziły jako pełnoprawne oświetlenie nocne roweru. XENO E03 Pozostaje dalej doskonałym rozwiązaniem na oświetlenie awaryjne i zapasowe.

Niewątpliwie zwycięzcą testu zostaje MC-G33 – ze względu na ilość światła jak i dodatkową radość z jazdy z tak potężnym reflektorem. W mieście uciążliwe może okazać się zmienianie trybów ze słabszego na mocniejszy i odwrotnie podczas pokonywania skrzyżowań czy zmian oświetlenia terenu wokół. Może taki zestaw jest rozwiązaniem tego problemu:

Oczywiście jest to zestaw, który ma sens podczas planowanej jazdy nocnej. Drugie światło pełni rolę awaryjnego w terenie i podstawowego podczas przejazdu oświetloną ścieżką rowerową. Należy jednak pamiętać, że wg. obowiązujących przepisów nie można mieć zapalonych obu świateł na raz.

Latarka MTE M3-2i niespodziewanie dobrze sprawdziła się jako silne światło do miasta i w terenie niewiele ustępuje MC-G33 ilością światłą. Tank007 TK737 to oświetlenie „dla każdego” oferujące w swojej cenie dużo więcej niż niejedno specjalizowane oświetlenie rowerowe.

Na koniec przestrzegamy przed kupowaniem tańszych zamienników latarki MTE MC-G33 XM-L. Sama dioda XM-L nie gwarantuje odpowiedniego poziomu świecenia i uzyskania efektów uzyskanych powyżej. Liczy się sterownik, który pozwoli uzyskać duży prąd  (3A) do pełnego wysterowania diody, odpowiednia konstrukcja termiczna do odprowadzenia ciepła i dobre zwierciadło. MTE w tych obszarach jest doskonałe od wielu lat i trudno znaleźć inny zamiennik w niższej cenie. Szczególnie polecamy unikać latarek XM-L z wymiennymi modułami świecącymi – dla diód tak dużej mocy nie są w stanie odprowadzić ciepła – jest za mały styk z obudową. Taka latarka świeci na ćwierć mocy diody.

Galeria zdjęć latarek dostępna jest na naszym fanpage. Opisane zestawy i latarki LED na rower można zakupić tu.

Mamy nadzieję, że wykonana przez nas praca pomoże w wyborze latarki na rower i sprawi, że będzie dostarczać ona satysfakcji i radości z użytkowania.

AKTUALIZACJA: Pod tymi adresami są dostępne najnowsze testy na rowerze:

 

Test w terenie – latarka MTE MC-G33 na rowerze

Test w terenie – latarka Tank007 PT10 na rowerze

 

Latarki na Facebooku – najnowsze informacje.

latarka

 

Reklamy

Pytanie od klienta: latarka Tank007 737 XM-L czy MTE MC-G33 XM-L

Październik 24, 2011 1 komentarz

Witam.
Mam problem natury która latarka bedzie lepsza.Mam w swoim posiadaniu latarke tank007 tk737 pierwszej generacji czyli max 230 lumen.Jestem z niej bardzo zadowolony, ale przyszedl czas na cos mocniejszego ale równie malego.ciekawi mnie o ile mocniejsza jest ta nowa odmiana 737 460lumen I jak to sie ma do latarki mte mc-g33.Czy te 1000 lumen faktyczne daje takie efekty(bardzo mi sie ona spodobala ).widzialem Panstwa filmiki odnosnie mte.ale taki film nie oddaje rzeczywistosci.chodzi mi równiez o jakosc wykonania latarki mte bo do 737 nie mam wiekszych obiekcji. A moze sa jeszcze jakies inne latarki w Panstwa ofercie do 200 zl podobnych rozmiarów co 737 bez zoomu ale z duzym zasiegiem zasilane na akumulator 18650.wiem ze na stronie sa grupy wlasnie takich latarek jakie poszukuje ale zapytac sie fachowca nie zaszkodzi. Bo mnie ciagnie do mte ale czy jako zwykly kowalski przyda mi sie taktyczna latarka w sytuacjach gdzie 737 spisywala sie znakomicie tylko przydalo by sie tego switala wiecej (znacznie wiecej)

Pozdrawiam

Witam!

Proszę spróbować teraz z MTE MC-G33. Nowa wersja TK737 jest mocniejsza ale nie ma większego zasięgu. Oświetlane pole jest większe i jaśniejsze, zasięg nie wzrósł.
Jakość wykonania MTE jest tak samo dobra jak Tank007, to bardzo niezawodne latarki LED.
Filmiki nie oddają do końca rzeczywistości, to prawda. Bo  światła w rzeczywistości jest więcej! Będziemy pracować nad tym problemem.
Latarka MTE MC-G33 to inne podejście do świecenia, nie ma zmiennego skupienia ale światła jest znacznie więcej niż nawet w TK737 XM-L.

Pozdrawiam

Latarki ze zmiennym skupieniem – ZOOM

Październik 15, 2011 1 komentarz

Inspiracją do tego postu było zdziwienie posiadacza latarki MTE M-2, że inne latarki nie posiadają zmiennego skupienia jakby było to coś oczywistego i naturalnego. Jeżeli sięgnąć pamięcią wstecz, do latarkowej prehistorii to większość latarek faktycznie miała zmienne skupienie. To był prosty patent polegający na wycięciu specjalnej szczeliny w obudowie reflektora, która poruszała się torem wokół niewielkiego bolca. W ten sposób kręcą reflektora oddalał się on i przybliżał od żarówki. Z reguły, po jakimś czasie, bolec był przecinany przez blachę ale generalnie nie umożliwiało to korzystania z latarki. Efekt skupiania w ten sposób strumienia światła był daleki od ideału, strumień świetlny był nierównomierny i pełen artefaktów. Współczesne latarki ze zmiennym skupieniem (ZOOM) nie mają takich wad. Skupienie jest realizowane za pomocą soczewki przybliżanej lub oddalanej od diody. W pewnym ustawieniu można uzyskać projekcję struktury świecącej diody. Jest to tryb najbardziej skupiony. Pozwala skoncentrować całe emitowane światło w postaci wąskiej wiązki. Latarka nawet o niedużej mocy i niedużym poborze prądu może osiągnąć w ten sposób bardzo duży zasięg. W przypadku przejścia do trybu najmniej skupionego – uzyskujemy charakterystyczny dla optyki soczewkowej równomierny okrąg światła – określany czasem jako „moon” – księżyc. Zasięg świecenia drastycznie się ogranicza.  W latarkach tego typu nie można więc jednocześnie oświetlać dalekiego i bliskiego planu. Z drugiej strony energia jest efektywnie wykorzystana.

Latarki z ZOOM zyskały bardzo dużą popularność wśród zwykłych użytkowników, nie będących ekspertami – zwłaszcza modele zasilane na 3 baterie AAA. Efekt  „świetlnego miecza”, możliwość uzyskania dużego zasięgu za niewielkie pieniądze stały się atutami tego typu latarek. Na serwisach aukcyjnych pojawiło się wiele tanich latarek tego typu, z reguły „no-name”. Wśród bardziej „oświeconych” powstała  ogólna negatywna opinia na temat tego typu latarek,  kojarzonych z kiepską jakością wykonania. Co ciekawe częstym zarzutem było to, że wykorzystują plastikowe soczewki. Cóż, każdy okularnik wie, że szkło odeszło do lamusa a specjalne tworzywa są lżejsze, nie tłuką się i mają lepsze własności optyczne (regularniejsza struktura) niż szkło. Nie chodzi więc o plastik tylko konkretnie jego rodzaj – a to nie jest łatwe do określenia. Tak więc stosowanie plastikowej soczewki nie jest żadną wadą. Jest kilka firma, takich jak Tank007 czy MTE, które z powodzeniem produkują markowe „zumiaki” o lepszej jakości niż bezimienne twory z aukcji.

No to jak to jest, że zwykli przeciętni zjadacze chleba kochają „zumiaki” a producenci latarek olewają ich pragnienia i ciągle produkują latarki z nieruchomymi zwierciadłami? Jak wszystko, „zuumy” mają swoje zalety i wady. Zalety już wymienialiśmy – daleki zasięg, efektywne wykorzystanie zasilania. Wady: brak możliwość jednoczesnego oświetlania bliskiego i dalekiego planu, ruchomy element zmniejsza szczelność latarki. Większość latarek z ZOOM umożliwia szybką zmianę skupienia – przesuwamy kciukiem korpus głowicy i w ułamku sekundy przechodzimy od trybu skupionego do rozproszonego. W takim rozwiązaniu nie da się zastosować uszczelnień. Latarka LED Tank007 TK737 to jeden z nielicznych modeli, gdzie skupienie zmienia się poprzez przekręcanie głowicy. Dostępna jest wersja latarki z diodą LED XP-G R5.  Konieczność kręcenia głowicą przedłuża czas potrzebny na regulację skupienia ale dzięki temu można było umieścić dwie solidne uszczelki pod głowicą. Poza tym, ustawienie skupienia jest bardziej stabilne niż w przypadku wersji przesuwanej. Warto też wspomnieć, że TK737 jako jedyna na rynku umożliwia stosowanie zarówno zwykłych baterii AAA jak i akumulatora 18650 – obudowa dostosowywuje się do typu zasilania.

Naszym zdaniem markowa latarka z ZOOM to doskonały prezent i dobry początek przygody z latarkami. Równomierne pole oświetlenia bliży jest docenianie przez profesjonalistów w różnych dziedzinach – w latarkach z zwierciadłem strumień centralny odbija się i oślepia z bliskiej odległości. W terenie dla profesjonalistów ciągłe zmienianie skupienia może być męczące a czasem nie ma na to nawet czasu, latarka musi mieć stałe i uniwersalne skupienie – do dali i bliży jednocześnie .  Dla amatorów nie ma to aż takiego znaczenia, a zmienne skupienie to dodatkowe wrażenia.

Latarka na rower do 150zł

Październik 8, 2011 Dodaj komentarz

Pytanie / Komentarz:

Witam . Proszę o podpowiedź czy latarki proponowane przez Państwa nadają się na rower ( pytam o to ponieważ przy żadnej nie znalazłem zastosowania jako rowerowej) , jeżeli tak to którą latarka była by przez Państwa polecana. Cena około 150 zł . Z góry dziękuje za odpowiedź , pozdrawiam.

Wysłane z LEDFire

Witam!

Tak, stosuje się nasze latarki na rower.
Do jakiej jazdy potrzebuje Pana latarkę?
Jeżeli ma to być szybka jazda w trudnym terenie to trzeba zainwestować w latarkę na diodzie SSC P7 lub XM-L, ładowarkę i akumulator. Nie ma co ryzykować.
Polecam tu latarki LED firmy MTE.
Do spokojniejszej jazdy wystarczy ta:
http://latarkisklep.pl/product/Latarka-LED-Tank007-TK-737-ZOOM-280lm-XP-G-R5,tk737R5
na 3xAAA.

Uchwyty są dostępne w dziale: Akcesoria do latarek LED.